﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Asortyment niewykorzystanych możliwości”> 
<author_1=”Wanda Suchecka”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-24”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Właśnie dlatego, że w niektórych okresach istnieją trudności w skupie, tym oszczędniej należy gospodarować surowcem, tym bardziej walczyć o zwiększenie wydajności poubojowej i zmniejszenie ubytków. Tym większa powinna być kontrola obiegu surowca we wszystkich fazach produkcji. 
Druga sprawa — nieuporządkowany stan techniczny zakładów, brak mechanizacji transportu i ciężkie warunki pracy.
Prawda. Wystarczy pojechać ot, choćby do Bytomskich Zakładów Mięsnych, zajrzeć do hali uboju trzody chlewnej, gdzie tusze z wózków przenosi się na plecach i zarzuca na haki, gdzie skóruje się ręcznie krupony świńskie, aby naocznie się o tym przekonać. Wystarczy wejść i do peklowni, gdzie są jeszcze jatki — pozostałość po rzeźni komunalnej sprzed wojny — żeby stwierdzić zacofanie techniczne tych zakładów. I nie tylko tych. Takież zacofanie techniczne, brak małej mechanizacji widać również w zakładach mięsnych w Olsztynie, Mysłowicach czy Toruniu. Ale tutaj pytanie: co zrobiło kierownictwo przemysłu mięsnego, aby polepszyć stan techniczny w zakładach? 
Odpowiedzmy od razu — o dużo za mało w stosunku do tego, co trzeba i można było zrobić.
Jak dotąd, nie opracowano planu perspektywicznego rozwoju przemysłu mięsnego. A przecież wiadomo, że przemysł ten nie posiada tradycji, że przed wojną właściwie go nie było. Tym większy wysiłek należy włożyć w stworzenie socjalistycznej bazy technicznej i socjalistycznej organizacji pracy w przemyśle mięsnym. Jak dotąd, brak jest planów małej mechanizacji, unowocześnienia zakładów i umaszynowienia zakładów. Zaplanowane w ramach remontów średnich i kapitalnych inwestycje nie są wykonywane.
Brak dokumentacji, brak wykonawców — twierdzi kierownictwo przemysłu mięsnego. Istotnie. Ale kto za to ponosi odpowiedzialność? Dlaczego Ministerstwo i Centralny Zarząd nie potrafiły dotąd zorganizować własnej komórki przygotowującej dokumentację techniczną i założenia projektowe? Dlaczego do tej pory nie pomyślano o stworzeniu własnego instytutu naukowo-badawczego, który zająłby się opracowaniem problemów postępu technicznego w tym przemyśle? 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
